Okulary relaksacyjne - czym się wyróżniają
Zainteresował Cię temat okularów relaksacyjnych? Pewnie nie bez powodu. Może pod koniec dnia oczy Ci pieką, a głowa boli bardziej niż kiedyś. Może zauważasz, że ostrość widzenia, ta do dali i ta do bliży, już nie jest taka jak jeszcze rok temu. A może po prostu ktoś na badaniu, okulista lub optometrysta, powiedział Ci, że przydałyby Ci się „relaksy”, i teraz zastanawiasz się, co to w ogóle znaczy.
Czym są okulary relaksacyjne
Okulary relaksacyjne to rodzaj okularów jednoogniskowych z niewielkim dodatkiem mocy, który wspiera wzrok podczas pracy z bliska, na przykład przy czytaniu, pisaniu na klawiaturze, przeglądaniu telefonu czy pracy z dokumentami. Dodatek znajduje się w dolnej części soczewki i jest zupełnie niewidoczny, z zewnątrz taka soczewka wygląda tak samo jak zwykła, jednoogniskowa.
Jak działa soczewka relaksacyjna
Akomodacja to zdolność oka do ustawiania ostrości na różnych odległościach, umożliwia ją mięsień rzęskowy, który zmienia kształt soczewki oka. Przy długiej pracy z bliska mięsień ten pracuje właściwie bez przerwy, co z czasem może prowadzić do przemęczenia, a czasem do przykurczu akomodacyjnego, czyli sytuacji, w której mięsień pozostaje w napięciu nawet po zakończeniu pracy z bliska. W konsekwencji pojawia się ból głowy i nieostre widzenie, zwłaszcza z bliska.
Najłatwiej zrozumieć działanie dodatku relaksacyjnego na przykładzie. Jeśli nosisz okulary o mocy -1,00 dioptrii, a dostajesz soczewkę relaksacyjną z dodatkiem +0,50, w górnej części soczewki, tej do dali, moc zostaje bez zmian, czyli -1,00. W dolnej strefie, tam gdzie patrzysz na klawiaturę, telefon czy dokumenty, moc zmniejsza się do -0,50 dioptrii. Dzięki temu oko nie musi pracować tak intensywnie, żeby ustawić ostrość z bliska.
Podobnie jest przy okularach plusowych. Przy mocy +1,00 i dodatku relaksacyjnym +0,80, w dolnej strefie moc wzrasta do +1,80. W obu przypadkach zasada jest ta sama: górna część soczewki zostaje bez zmian i odpowiada za widzenie do dali, a dolna strefa dostaje niewielki dodatek, który odciąża mięsień rzęskowy przy pracy z bliska.
To nie jest ta sama technologia co w okularach progresywnych, choć na pierwszy rzut oka szkła wyglądają podobnie, o różnicach piszemy w dalszej części.
Filtr światła niebieskiego a okulary relaksacyjne
Filtr światła niebieskiego to powłoka na soczewce, która ogranicza ilość niebieskiego światła docierającego do oka, na przykład z ekranów. Powłoka odcinająca światło niebieskie to osobna sprawa, niezależna od dodatku relaksacyjnego. Może znaleźć się zarówno na okularach z mocą, jak i na typowych zerówkach. Soczewki relaksacyjne to z kolei specjalny rodzaj soczewek, które wspierają oczy podczas pracy z bliska. Obie funkcje można oczywiście połączyć w jednej soczewce, jeśli jest taka potrzeba.
Kiedy warto skonsultować to ze specjalistą
Kilka sygnałów, które warto zgłosić na badaniu, a nie tylko przeczekać:
- —pieczenie lub suchość oczu po kilku godzinach przy komputerze
- —ból głowy pojawiający się głównie po południu lub wieczorem
- —nieostre widzenie z bliska, stałe lub pojawiające się po dłuższej pracy z bliska
- —trudność w szybkim przestawieniu wzroku z ekranu na dal
- —ogólne uczucie zmęczenia oczu, mimo że wzrok w badaniu wychodzi prawidłowo
Kluczowe dla komfortowej pracy z bliska jest badanie wzroku, ustalenie właściwej korekcji i, w razie potrzeby, zastosowanie okularów relaksacyjnych.
Dla kogo naprawdę są okulary relaksacyjne
Okulary relaksacyjne są dla osób, które dużo czasu spędzają na pracy z bliska, na przykład przy komputerze, na kilku monitorach czy nad dokumentami, oraz dla tych, które zauważają u siebie zmęczenie oczu lub inne wymienione wyżej symptomy. Ostatecznie o tym, czy dodatek relaksacyjny ma sens, decyduje jednak badanie, nie sam styl pracy.
Szkła relaksacyjne a progresywne - podstawowa różnica
Tu najczęściej pojawia się pytanie w gabinecie: „to w sumie to samo, co progresywne?”. Nie do końca, różnic jest sporo.
-
Okulary progresywne
Okulary progresywne przeznaczone są dla osób po 40. roku życia, które potrzebują innych okularów do dali i innych do bliży. Składają się więc z trzech płynnie przechodzących w siebie stref widzenia: do dali, do bliży i tak zwanej odległości pośredniej, czyli nie całkiem daleko, na przykład tablica rozdzielcza w aucie czy monitor komputera.
Po bokach soczewki, tam gdzie nie patrzysz wprost, obraz jest lekko rozmyty, to naturalny efekt tej konstrukcji. Zmiana mocy w soczewce zachodzi tuż pod źrenicą. Okulary tego typu pozwalają skorygować prezbiopię, czyli sytuację, w której nosisz różne okulary do dali i do bliży, w pełnym zakresie, natomiast okulary relaksacyjne tylko w ograniczonym zakresie.
-
Soczewki relaksacyjne
Soczewki relaksacyjne są przede wszystkim okularami do dali, z niewielkim dodatkiem mocy tylko w wąskim pasku u dołu soczewki. Nie dają ostrego obrazu na średnich odległościach, na przykład na ekranie komputera ustawionym dalej niż telefon, a samo wsparcie jest niewielkie, maksymalnie około 1 dioptrii. W przeciwieństwie do progresywnych nie mają też rozmycia po bokach, więc adaptacja do nich jest zwykle szybsza i łatwiejsza.
Relaksy u prezbiopów - nasze doświadczenie
Soczewka relaksacyjna oficjalnie nie jest projektowana dla typowych prezbiopów. W Studio Okularova u osób na początku tej drogi z powodzeniem ją jednak stosujemy, za każdym razem pokazując różnicę między relaksem a progresją i przedyskutowując wady oraz zalety obu rozwiązań na miejscu. Czasem sięgamy po relaks nawet u typowych prezbiopów, na przykład wtedy, gdy pacjent obawia się progresji czy okularów biurowych, albo ma ograniczony budżet. Wtedy jasno mówimy, czego można się spodziewać: pole do czytania jest wąskie, brakuje korekcji na odległości pośrednie, a zakres wsparcia jest ograniczony. Dla wielu osób to jednak świetny wstęp do progresji, łatwiejszy w adaptacji sposób, żeby oswoić się z ideą dodatkowej strefy w soczewce, zanim padnie decyzja o pełnych progresywach.
Okulary relaksacyjne cena - ile to właściwie kosztuje
To pytanie pada u nas najczęściej, więc od razu konkretnie.
Pracujemy głównie na soczewkach Rodenstock, bo to marka, której ufamy pod względem jakości optycznej. Warto wiedzieć, że w Rodenstocku klient nie dopłaca za wersję relaksacyjną. Większość soczewek recepturowych, robionych pod indywidualne zamówienie, dostępna jest zarówno w wersji jednoogniskowej, jak i relaksacyjnej, w tej samej cenie.
Mamy też w ofercie soczewki Cosmolit Big Norm z filtrem światła niebieskiego, obecnie w niższej cenie, aż 36% taniej niż standardowo:
- 1.5 Balance Xtra Clean 780 zł
- 1.6 Balance Extra Clean 900 zł
- 1.67 Balance Extra Clean 1060 zł
- 1.74 Balance Extra Clean 1290 zł
Ostateczna cena zależy od mocy soczewki i rodzaju powłok, na przykład antyrefleksyjnej, dlatego najlepiej wycenić to indywidualnie, na miejscu w studio. Do tego dochodzi jeszcze wybór oprawki, ale to już zupełnie osobna historia.
Ile jest wersji dodatku relaksacyjnego
W Rodenstocku mamy do wyboru trzy poziomy dodatku relaksacyjnego: 0,5, 0,8 i 1,1 dioptrii. To, który wybierzemy, zależy od tego, jak duży jest problem z akomodacją wykazany w badaniu, a nie od tego, ile masz lat czy ile godzin siedzisz przy komputerze.
Możesz przymierzyć soczewki, zanim je zamówisz
W gabinecie mamy soczewki relaksacyjne do przymierzenia na miejscu, więc nie musisz wierzyć nam na słowo, że coś takiego działa, tylko od razu sprawdzasz, jak widzisz i jak się czujesz. Dla nas to też sposób, żeby ocenić, czy adaptacja prawdopodobnie się powiedzie, zanim soczewka trafi do produkcji. Do tego dochodzi gwarancja adaptacji Rodenstock: masz 6 miesięcy na sprawdzenie, czy soczewki faktycznie Ci służą, a jeśli się nie sprawdzą, wymienimy je na wersję bez dodatku, bez dodatkowych kosztów.
Nasze doświadczenie z Rodenstockiem
Z Rodenstockiem pracujemy od dawna. Studio Okularova działa na tych soczewkach od 5 lat, a Tomasz Popielewski, nasz optometrysta, ma za sobą już 13 lat pracy z tą marką. Wiemy więc, u kogo dodatek relaksacyjny naprawdę się sprawdza, a kiedy lepiej od razu rozmawiać o innym rozwiązaniu.
Jak dobrać okulary relaksacyjne w Studio Okularova
Zaczynamy od wywiadu i pełnego badania wzroku, sprawdzamy odpowiednią korekcję oraz oceniamy, jak pracuje Twoja akomodacja przy różnych odległościach. Dopiero na tej podstawie optometrysta rekomenduje konkretny produkt i dobiera moc dodatku relaksacyjnego. Rodzaj powłok, na przykład antyrefleksyjnej, wybierasz już samodzielnie. Soczewki relaksacyjne można z powodzeniem zamontować do większości opraw.
Umów się na badanie wzroku w Studio Okularova i sprawdź, czy okulary relaksacyjne to dobre rozwiązanie dla Twoich oczu.
FAQ - najczęstsze pytania o okulary relaksacyjne
Czym różnią się okulary relaksacyjne od zwykłych okularów korekcyjnych?
Okulary relaksacyjne mają dodatkową, niewielką moc w dolnej części soczewki, która odciąża mięsień rzęskowy przy pracy z bliska. Zwykłe okulary korekcyjne mają jedną moc na całej powierzchni soczewki.
Czy soczewki relaksacyjne są tym samym co progresywne?
Nie. Progresywne są zaprojektowane dla typowej, rozwiniętej prezbiopii. Relaksacyjne mają znacznie mniejszy dodatek i oficjalnie nie są rozwiązaniem dla typowych prezbiopów, choć u osób na początku tej drogi bywają dobrym, tymczasowym wyborem.
Kto może dostać soczewki relaksacyjne?
Zapisujemy je po badaniu, przy konkretnym wskazaniu: spazmie akomodacji, niedostatecznej akomodacji lub początkach prezbiopii. Samo zmęczenie oczu to za mało, żeby dobrać taką korekcję.
Ile jest wersji dodatku relaksacyjnego?
W Rodenstocku mamy trzy poziomy: 0,5, 0,8 i 1,1 dioptrii, dobierane do wyniku badania.
Ile kosztują okulary relaksacyjne w Studio Okularova?
Cena zależy od mocy soczewki i rodzaju powłok, na przykład antyrefleksyjnej. Przy soczewkach Rodenstock wersja relaksacyjna kosztuje tyle samo co jednoogniskowa. Przykładowe ceny soczewek Cosmolit Big Norm z filtrem światła niebieskiego zaczynają się od 780 zł za parę.
Czy trzeba się przyzwyczajać do szkieł relaksacyjnych?
Zwykle tak, choć krótko. Dlatego dajemy możliwość przymierzenia soczewek w gabinecie przed zamówieniem, a dodatkowo Rodenstock daje 6 miesięcy gwarancji adaptacji, w ramach której możesz wymienić soczewki na wersję bez dodatku.
Jakie są opinie o okularach relaksacyjnych?
Z naszego doświadczenia wynika, że tam, gdzie badanie faktycznie potwierdziło problem z akomodacją lub początki prezbiopii, pacjenci najczęściej zgłaszają mniejsze zmęczenie oczu i większy komfort pracy z bliska. Trafne wskazanie ma tu większe znaczenie niż sama soczewka, dobrana bez badania może nie dać żadnego efektu.
Czy okulary relaksacyjne zastępują badanie wzroku?
Nie. Dobór odpowiedniego wskazania, mocy dodatku i materiału zawsze poprzedza pełne badanie wzroku, dlatego zapraszamy najpierw na konsultację, a dopiero potem dobieramy soczewki.

Optometrystka, stylistka okularowa z ponad 12 letnim stażem w zawodzie. Od 5 lat prowadzi Studio Okularova.
Wszystkie wpisy autorki